|
Blog > Komentarze do wpisu
Ojojojjj....
Ano działo się działo od ostatniego wpisu....
Dziewczyny zdrowe, za to Dropsik o mało co mi się nie przekręcił wczesną wiosną....:( Pęcherz mu się przytkał i nerki odmówiły współpracy na chwilę, to się bidula przytruł jakąś kreatyniną czy innym świństwem. Ale kuracja się udała i cieszy się obecnie dobrym zdrowiem - szczególnie teraz - polując dziko na muchy i inne insekty :):):):) I za to jest wybitnie kochany :) niedziela, 03 lipca 2011, johnny777
|
|